Sezon 2017 start!!!

Hyosung Aquila sezon 2017 start

Małą tradycją stało się już u nas to, że sezon otwieramy w lutym. Aquilkę kupiliśmy w lutym, następny luty też okazał się na tyle wyrozumiały, że pozwolił nakręcić parę kilometrów. Drugi miesiąc 2017 roku do wyrozumiałych nie należał, śnieg mróz, wiatr, albo brzydkie roztopy. Na całe szczęście, ostatnie dni przyniosły wyższe temperatury i wyczekiwane słońce.

 

img_20170227_170505191_hdr-01 img_20170227_170521505-01 img_20170227_170715208_hdr-01

27 lutego termometr pokazał w szczycie 17 stopni na plusie 🙂 Nie było na co czekać – natychmiast po powrocie z pracy wytargałem motocykl z garażu, krótkie sprawdzenie podstawowych spraw – łańcuch, opony, światła – i ruszyłem na przejażdżkę wokół komina.

img_20170227_174058621-01 img_20170227_174135995-01

Na liczniku Aquili ponad 8200 bezproblemowo nabitych klików, moto odpaliło bez problemów – zimowałem Hyosunga podpiętego do prostownika Oxford Oximiser 900, zatankowanego pod korek.
Fakt, pod koniec przejażdżki marzłem już znacząco, ale udało się nakręcić nieco ponad 20 km.
Życzę dużo powodzenia i szerokich dróg w sezonie 2017!

15 Comments

  1. rawla

    Robisz Kolego niezłe zdjęcia, wyrazy uznania. Czyżby Kolega plastykiem był?

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      Dzięki! Plastykiem? Oj, nie 🙂 Bardziej foto-amatorem 🙂 Z naciskiem na słowo amator 😉

      Reply
  2. rawla

    Jeżeli takie zdjęcia robi amator, to jakie zawodowiec?
    A nie jest kolega na forum hyosunga? Fajne rzeczy tam piszą (hyosung.info)

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      W sumie to jestem, tylko rzadko zaglądam. Kiedyś pisałem i wrzucałem publikacje z mnć.pl, ale z reguły kończyło się na pustych dyskusjach 🙂 Ja zdecydowanie wolę jeździć niż bić pianę, czy „moto pojechało tyle, czy tyle”, więc jakoś nie często mi tam po drodze 🙂 Ale fakt,dużo fajnych ludków tam jest i bardzo dużo merytorycznej wiedzy 🙂

      Reply
  3. rawla

    Ok, Twoje zdjęcia są naprawdę świetne. Trochę fotografuję, przynajmniej kiedyś, umiem dostrzec rękę człowieka, który wie co robi. Również mam GV -kę, śmigam ją, ale zdjęć raczej nie robię. Przy Koledze wstydziłbym się pokazać swoje.

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      Dzięki za uznanie, zawsze to miło usłyszeć, że komuś podoba się to co robisz. Pochwal się jakimiś zdjęciami! Moglibyśmy coś wrzucić do kącika Przyjaciół 😉 Można podpytać skąd jesteś?

      Reply
  4. rawla

    Jestem z Koszalina, drugi koniec Polski.

    Reply
  5. rawla

    Zapoznałem się z Twoimi tematami na Hyosung.info. Odnoszę wrażenie, że przyjęto Ciebie tam życzliwie. Twoje opisy podróży naprawdę coś w sobie mają. Pisz dalej, a głupcami nie przejmuj się.

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      To nie tak, że się przejąłem, obraziłem i tam nie zaglądam i nie piszę 🙂 – tam jest naprawdę mnóstwo świetnych i miłych ludzi, z olbrzymią wiedzą na tematy motocyklowe, hyosungowe, aquilowe, itp. Ciekawe tematy, ciekawe miejsce. Po prostu bardziej skupiłem się na blogu – trochę czasu to zajmuje, a jak wszędzie – czasu jak na lekarstwo. Ale, przyznam się, że tak sobie myślałem, żeby się w tym sezonie bardziej na łamach forum zaktywizować – więc dałeś mi do tego kolejny powód :).
      Niestety – kawał drogi mamy do siebie 🙂 Ale gdyby nas poniosło bliżej Twoich rejonów, będziemy pisać 🙂

      Reply
  6. ziemniaki_z_koperkiem

    A jak się sprawuje Twój Hyosung?
    Osobiście mocno się zapatruję na takiego, ale gdzieś z rocznika około 2010, ponieważ ma więcej chromu i pięknie wygląda? Jaką maksymalną prędkość osiągnąłeś? Czy rzeczywiście ciężko się poruszać za miastem? Chodzi mi o tiry, osobówki, ogólnie wyprzedzanie i nienawistne spojrzenia 😉
    Pozdrawiam.

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      Hej, miło, że do nas zajrzałeś!
      Odpowiadając – sprawuje się bardzo dobrze!
      Mamy za sobą prawie 9000 bezawaryjnych kilometrów. A pamiętaj, że większość tych kilometrów zrobiłem z Plecaczkiem, czyli moto miało na sobie prawie 200kg (oczywiście, większa w tym moja zasługa, niż Plecaczka) :).
      Starsze roczniki, wizualnie różnią się od nowszych min: tylnym błotnikiem, lagami, wyświetlaczem pomiędzy zegarami, oraz wydechem. Czy jest tam więcej chromu, nie wiem :).
      V max – coś ponad licznikowe 120 km/h na A1 (tak, mam to gdzieś na taśmie 🙂 ,tak, to nie jedyny raz, poza tym – licznik przekłamuje o jakieś 10 km/h w stosunku do wskazań nawigacji). Ale OK, umówmy się, że licznikowe 110 km/h z palcem w czeluściach 🙂
      Czy ciężko się poruszać za miastem? Prędkości przelotowe przy obciążonym moto – 70-90 bez problemu, 100 mniej wygodniej, ale jak najbardziej da się.
      Problemem jest wyprzedzanie. Oczywiście, jeżeli chcesz wyprzedzić kogoś, kto popyrkuje 50 km/h, to nie ma o czym mówić, cała zabawa zaczyna się, jeżeli ktoś przed Tobą jedzie 70km/h. Ty możesz i chcesz więcej, ale żeby go wyprzedzić, to potrzebujesz pasa startowego 🙂 Niestety. Wyprzedzałem? Pewnie że wyprzedzałem! Polecam? No, nie bardzo. 🙂 Z reguły, w takiej sytuacji, jednak – odpuszczam. Ale zawalidrogą nie jesteś – przecież ja nawet byłem na przejażdżce z kolegą, który pomyka na Yamasze 1200 ccm i nie narzekał.
      W wakacje, z Plecaczkiem, zrobiliśmy w 9 dni 2500 km – czytaj: da się! 🙂 A zapakowani byliśmy jak osiołek! Baaa, nawet planujemy kolejne!
      Ale pamiętaj – przecież, Aquilka, to cruiser – czyli toczydło 🙂 Jedziesz, delektujesz się okolicą, a nie ścigasz się z puszkami 🙂 A nienawistne spojrzenia, to problem patrzących, po prostu Ci zazdroszczą 🙂
      Pozdrawiam!

      Reply
      1. ziemniaki_z_koperkiem

        Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź 😉
        Właśnie wczoraj na zlocie w Częstochowie oglądałem takiego Hyosunga i przyznam szczerze, wygląda bardzo dobrze, ze wszystkich 125-tek najbardziej przypomina motocykl 😉 Shadow i Drag Star wyglądają… inaczej 😉
        Oczywiście wiem, że to cruiser ale nie chciałbym, aby moje wycieczki to była katorga.
        Chyba coraz bardziej jestem przekonany do tego koreańczyka 😉
        Pozdrawiam.

        Reply
  7. Artur

    Witam,
    Ja tez jestem od tygodnia posiadaczem agilli 125 2011 rok przebieg jedyne 3500 km i cieszę sie jak małe dziecko na widok lizaka 🙂 nie jest to strzała ale to nie o to chodzi w ym motorze. jak bedziesz we Wrocławiu zapraszam na piwko lub kawkę 🙂
    mój mail: ac@wist.pl

    Reply
    1. riderrider (Post author)

      Super, gratuluję!!! Jak będę się wybierał do Wrocka, na pewno się odezwę! Pozdrawiam.

      Reply
  8. Wowo

    Jestem szczesliwym posiadaczem GV 125. Wyglad super-robi wrazenie,zwraca uwage. Moc silnika wystarczajaca do spokojnej jazdy. Przejechalem dopiero 150km i mam ochote cos zrobic w wydechem-czyli troszke go zmienic i potrzebuje porady doswiadczonych posiadaczy tego modelu. Chcialbym wyciac koncowa rure, ktora ma srednice ok.25mm i zastapic ja grubsza o srednicy ok.40mm. Czy ta zmiana moze zszkodzic silnikowi, czy konieczna bedzie regulacja gaznikow? Mysle tu o cale rurce wylotowej z tlumika.

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *